Mam akcje, trzymam, już nie dokupuję. Pod koniec lipca osiągnąłem okrągłą, ładną ilość akcji Miraculum - dokładnie tyle, ile planowałem.
Nie rusza mnie ta panika, świat oszalał, ale ja patrzę spokojnie na Miraculum i czekam na kolejne dobre wiadomości z firmy.
Pozdrawiam, trzymajcie się i korzystajcie z promocji :) Ja wylatuję na urlop. Ciao!