Gdy zaczynałem inwestować na GPW to właśnie wywalanie akcji w momentach krytycznych generowało moje straty. Ekoexport nauczył mnie cierpliwości, dlatego Miraculum nie sprzedaję, mam czas... Po prostu jak śpiewa KSU - "Idź pod prąd"! :D
Najważniejsze jednak nie ulegać panice i włączyć myślenie, mając jednak świadomość, że wszystkiego nie da się przewidzieć...