Może chłopcy zaczną się wzajemnie naparzać, byłoby trochę ruchu w interesie.
Nieźle by było, gdyby jeszcze inni się przyłączyli do straganu ... a zwłaszcza bezapelacyjny król polskiego parkietu czyli GS, "kolega/sąsiad" Fesenki z Broad Street. Wtedy byłoby wszystko i to od razu pozamiatane.