...już nie długo.
Trzeba być MEGA PACANEM żeby nie dostrzec pozytywów z OZE (nie tylko fotowoltaiki).
Owszem - mamy w chwili obecnej plankton umysłowy u władzy, nie widzący korzyści z OZE - a jedynie zagrożenia (węgiel Stop = kasa Stop), i dopóki te ameby będą u władzy, nikt nie ruszy w stronę zmiany przepisów o OZE na bardziej korzystne (pro prosumenckie).
Osobiście uważam ze OZE (w każdej postaci) ma przyszłość (i to nie całkiem odległą) namalowaną w kolorowych barwach - i żadne "ynwestorypincetplusy" tego nie zmienią :-))
Tak więc, narzekajcie dalej...