Wszystko można obejść.
Ustawa o kredycie konsumenckim zakłada, że w skład całkowitego kosztu kredytu wchodzą, oprócz oprocentowania, wszelkie opłaty i prowizje oraz koszty usług dodatkowych, jeśli są one niezbędne do uzyskania kredytu. RRSO obliczane jest w oparciu o tak zdefiniowany całkowity koszt, a więc jednym ze sposobów na ominięcie ewentualnego limitu byłoby chociażby oferowanie usług, które pozornie są dobrowolne.
Załóżmy, że pożyczkodawca zaoferuje klientowi taką konstrukcję: szybka pożyczka na jeden dzień z oprocentowaniem mieszczącym się w narzuconych limitach. Jeśli jednak pożyczkobiorca nabędzie dodatkowy „opcjonalny” pakiet ubezpieczeń, to okres kredytowania zostaje wydłużony do 7 dni. Pierwsza opcja jest czysto wirtualna – z góry wiadomo, że nie będzie chętnych na tak krótkoterminowy produkt. Druga opcja będzie właściwą pożyczką, oczywiście z kosztem przewyższającym narzucane przez prawo granice.