Zawsze jestem ciekawy kto z kim wymienia się na gorkach.
Tu aż w oczy biło że po 0,76,77,78 była wymiana kwitem.
To jest największą zagadka .Tam gdzie są kontrakty to zrozumiałe pożyczanie akcji i później sypanko .A tak??
Kto odbiera takie duże ilości nie tylko tu widziane na wielu spółkach. A później kurs spada bez obrony Oczywiście giełda to szulernia w białych rekawiczksch