sorry zator z matematyką i księgowością było u mnie zawsze na bakier , kiedyś nawet miałem założyć Lombard ale zrezygnowałem bo bałem się że nie poradzę sobie z księgowością i wyceną sprzętu który brał bym w komis - nie mówiąc już o pożyczkach które tam się udziela. Co do giełdy to ona nie zawsze kieruje się logiką a długi spółki są ogromnym straszakiem dla inwestorów, tak jest w przypadku Harpera bo z raportu za ubiegły kwartał że spółka zwiększyła zadłużenie do 203 mln zł i to co napisałeś jakoś mnie nie przekonuje - gdy spółka zmniejszy zadłużenie będzie dla mnie bardziej wiarygodna, niebawem raport który pokaże czy ta spółka się rozwija.