„Minimalna rośnie w tym roku symbolicznie, coraz tańsze paliwo, inflacja wyhamowała” i co tam jeszcze było. Jak to się konkretnie ma do AmRestu? Czy możesz wskazać konkretny ciąg przyczynowo-skutkowy? Poprzez konkretny mam na myśli taki, który bezpośrednio wiąże się z Amrestem, a nie na zasadzie „inflacja spadła = ludzie mają więcej pieniędzy”. Ja bym bardzo chciał dostrzec to co być może sam widzisz, ale w tej chwili nie jestem w stanie. Ułatw mi (i innym) zrozumienie tego to być może przewidywanie poprawy zmieni się w samospełniająca się prognozę napędzaną przez tłum.