TSG sprzedałem po otrzymaniu sowitej dywidendy. Nie będę pisał kwoty, bo większość z was nie zarobi tyle przez całe życie. Co do rynku, to pamiętaj, że rynek to JA. Jak widzisz, odkąd tu jestem, jestem prezes zrezygnował i się tłumaczy prokuraturze, a drugi ciężko przestraszony nawę boi się oczym kolejek poinformować. Dobrze wie, że szybko zweryfikuje, czy przypadkiem nie mija się z prawdą. Strach spowodował, że pewnie nawet boi nawet pomyśleć o udzielaniu informacji. Czasami wam odpuszczam i kończycie na plusie, żeby następnego dnia spuści ten kursik np. -6. Cieszcie się weekendem.