Ty jestes jednak niereformowalny kolego...leziesz tam gdzie cie nie chca i bzdury dalej wypisujesz.
Czy istnieja dla ciebie jakies granice ?Bycie posmiewiskiem stalo sie norma i nic sobie z tego nie robisz.....
Doucz sie troszke i zacznij pisac sensownie w koncu.
Spytaj poprzednika Sanderosa lub CKM ....oni reprezentowali jakis poziom.