Dlatego nie ma co liczyć, że urósł bo jest wyceniany na tyle co w styczniu. Analitycy pisali, że to w związku z testami wysokocisnieniowymi, ale dziwnym zbiegiem okoliczności ruszyło wtedy razem z całą fotowoltaiką. Od stycznia dużo sie zmieniło na plus i jest też dobry czas na ewentualna spekulacyje nad tym czy bedzie coś super, a kurs dalej na podobnym poziomie. Dlatego miejsce do wzrostów jest teraz spore.