Ja to cały czas zachodzę w głowę, jak to jest, że w Polsce firmy produkujące czy sprzedające kosmetyki nie radzą sobie. Jak się popatrzy na naszą giełdę, Mir, Cos, GLC (coś pominęłam ?) nie dały przez lata zarobić akcjonariuszom. W przeciwieństwie do Takiego Dino, LPP, Geronimo Martens. W czym kosmetyki są gorsze od żywności czy odzieży?