Dnia 2018-11-13 o godz. 19:34 ~bialy2727 napisał(a):
> dr Wezol ja zbieram
Teoretycznie - wszyscy powinni rzucić się na te akcje. A jednak w Stanach dziś - niby do góry, ale mizernie. Może to jeszcze nie jest ten moment?
Jutro wyniki MMD. Moim zdaniem szanse na to, że będą takie, by uszczęśliwić rynek są małe. Tak naprawdę dopiero od czerwca, od targów Euroanaesthesia zaczęło się promowanie Compuflo w Europie po zdobyciu wszystkich potrzebnych certyfikatów. Osser powtarzał: najpierw pokazy, potem szkolenia dystrybutorów, przedstawicieli. Szpitale nie kupują nic na zasadzie: dzis zobaczę, za tydzień kupię. Miesiące na zaplanowanie wydatków. Potem sprzęt trafia do szpitala na próbę. Sprawdza się - kupują. Mija 6-12 miesięcy, według prezesa Ossera.
Czyli trzeci kwartał - to chyba jeszcze nie to. Czwarty powinien być sporo lepszy. Od poczatku 2019 - jazda bez trzymanki.
Dla tych co kumają i maja czas: Osser mówi tak: my mamy teraz taką bazę, żeby szybko wdrażać kolejne wynalazki. Rozpoczniemy sprzedaż Compuflo do znieczuleń zewnątrzoponowych i czekamy na chętnego, co kupi od nas licencję albo wejdzie w joint venture żeby sprzedawać to przez kolejne lata na cały świat. Jak tylko zgarniemy pierwszą kasę - rozpoczniemy wdrażanie instrumentu do iniekcji kosmetycznych. To będzie jeszcze większy hit ze względu na dużo wyższą skalę popytu. A potem dalej...
Ale może być i tak, że jutro MMD jednak jakies wpływy ze sprzedaży pokaże. A co wazniejsze, w czwartek MLSS może pokazac lepsze wyniki niz myslimy ze względu na przychody z działu stomatologicznego. Chociaż Osser mówił, że na to nie ma co liczyć. Więc na dwoje babka wróżyła; albo jutro-pojutrze zostaniemy miło zaskoczeni, albo nie. W perspektywie półrocznej ja nie mam wątpliwości, że sukces finansowy - firmy i nasz - gwarantowany. Ale za kurs za pięć dni nie ręczę. Może będzie jeszcze taniej?
No i jeszcze nie wiadomo, czy będzie konferencja po wynikach i co tam powiedzą nasi biznesmeni-wynalazcy.