Naprawdę nie interesują nas portfele innych, ani Twój, ani ykhm, ani nikogo innego. Jeśli rzeczywiście chłop przestrzelił mocno
w inwestycjach to ja mu współczuję i tyle. Nie znajduję tu powodu do radości/śmiechu. A jeśli ktoś inwestuje pod wpływem opini na bankierze to sam jest sobie winien dlatego nie rozumiem całego tego zarzutu co do "naganiania". Każdy ma prawo wypowiedzieć swoją opinię na temat spółki (niezależnie czy jest ona pozytywna czy nie), po to jest to forum. Wszystko jest ok dopóki nie podpiera swoich tez kłamstwami.