Jeśli podaje się do przestrzeni publicznej kilka terminow ... i żadnego z nich NIE DOTRZYMUJE ... To wypada chociaż PRZEPROSIC i podać "kilka" słów WYJASNIENIA ... To chyba normalne standardy i niezbyt wygórowane oczekiwania jeśli dana spółka chce być poważnie traktowana i szanowana.
To jest rola prezesa jako "kapitana" statku.
Nie miałbym pretensji gdyby byli od samego początku szczerzy i po prostu wydali komunikat "kiedyś" wprowadzimy ta opcję, ale nie wiemy konkretnie kiedy.
Tuta od dłuższego czasuj jest "lanie wody" bez żadnych przeprosin i wyjaśnień.
Dla mnie to oznaka ELEMENTARNEGO braku szacunku nie tylko do mnie jako klienta ale i akcjonariusza.