Cwany krok. Kupujący w sklepach z elektroniką są zwykle roszczeniowi. Klienci dyskontów do zakupów podchodą jak do niższej ceny za niższą jakość. Taki klient biedronki szwankujący smartfon prędzej odda dziecku do zabawy niż zaniesie do naprawy. I nie pytajcie mnie dlaczego tak jest. Nie mam pojęcia. Ale jest. Popatrzcie na siebie i popytajcie swoich znajomych kiedy ostatnio oddali coś z reklamacją do biedronki czy innego lidla. Pomijam już fakt,że te chińskie czary nie bardzo chcą się psuć. Nie mam pojęcia gdzie jest najbliższe ABCdata. Biedronki są trzy.