może i jesteśmy "śmiesznym marginesem"bo 37mln akcji przy ponad 1,16 mld w Orlenie to faktycznie niewielka ilość,może dlatego na pytanie/sugestię jednego z analityków/skoro energetyka to taki świetny biznes,dlaczego nie dokończycie delistigu Energi po jej wk?/Pani prezes ucina "temat" o Enerdze,odpowiadając na pozostałe pytania dotyczące Orlenu,natomiast głos z "poza"ekranu(zakładam,że to prezes?) mówi co mówi.Jedno jest pewne,identyfikują problem z resztką akcji Energi na gpw i prędzej czy póżniej mają podjąć decyzję co dalej?Pytanie,czy w państwowej spółce można liczyć na racjonalne decyzje?