niepokoi mnie to co piszesz o problemach - a na dodatek to potwierdza obserwacje i informacje dotepne w necie.
mam wrazenie ze ostatnio jakos lejce tej bryczki sie rozjechaly - czy jest ktos kto to jeszcze w garsci trzyma?
porzucenie robot, zatrudnianie nowych ludzi na dyrektorskich stanowiskach zupelnie nie zwiazanych dotychczas ze spolka, kary (no to to stara sprawa) - to wszystko nie buduje pozytywnej atmosfery.
patrzac na free flow mzona pwoiedziec ze faktycznie insywisualny inwestor nie ma co tu szukac.
akcjonariat wiekszosciowy ma co jesc, jest zainteresowany dokupieniem akcji z amaksymalnie niska cene -wiec i doluja jak moga.
zoska ma cos jesc od dawna, od czasow kiedy mikoluszko kupil za bezcen akcje od pracownikow w czasach uwlaszczania polski za balcerowicza glodu nie czuje.