Kij tam z wywiadem. To jest ruletka, kto sie podnieca wywiadami ten typowy frajer (bez obrazy). Trzeba obserwowac kurs. Jak na talerzu widac, ze wczoraj byla wypierdolka do poludnia, a potem rzadka sraczka, dzis dzieje sie to samo. Nie wiem, czy to ma uspokajac inwestorow, ze ktos trzyma kurs czy wrecz odwortnie, Jak dla mnie taka zabawa to jest z lekka kpina. Osobiscie uwazam, ze zima juz poszla wek, kurs opadnie jak penis po stosunku i obudzi sie to wszystko do zycia dopiero za jakies 6 miesiecy, czyli tak jak w 2010 roku. I wtedy trzeba znow wsiadac. Ja tak zrobilem, udalo mi sie dosiasc byka za 8,45. Czysta loteria, i wysiadlem tydzien temu. I znow to samo zrobie za pol roku. Łyżeczkami panowie, a nie hohlami (mówi stare przysłowie).