Jak to mówią lepiej jest się miło zaskoczyć niż ch... rozczarować, ale szczerze mówiąc, nie trzeba jakiejś głębokiej analizy, żeby domyśleć się, że Prezes powtarzając o tych 250 milionach podczas każdego wywiadu, daje do zrozumienia że rozmowy toczą się na wyższym poziomie..
Szczególnie że wspomina kolejny raz, na tym etapie dopinania sprzedaży..
To już moim zdaniem, taki wydreptany gruncik pod przyszłe gratulacje jak wszyscy dowiemy się jaka była ostateczna kwota i warunki.