"Na razie to jest projekt R&D, który na koniec czerwca będzie już miał kilkanaście sztuk prototypów do testów. Mówimy tu o zaawansowanej technologii kompozytowej, która wymaga precyzji i odpowiednich kompetencji...."
-----------
Czyli jeszcze nie ma "co latać" !!!!!!!!!!!!!
Więc, co niby testują w Hrubieszowie ? Papierowe latawce ?
Dopiero uczą się przetwórstwa tworzyw sztucznych !!!! A prawda jest taka, że dobry fachowiec w tym temacie uczy się latami. To jest ciężka specjalistyczna chemia, gdzie specjalistów szuka się na rynku pracy, jak "igły w stogu siana".
A kompozyty wymagają specjalistycznej linii produkcyjnej, którą jeszcze nawet nie zaprojektowali. A co dopiero mówić o zamontowaniu i rozruchu.
Oj , ludzie !