widzę, że kolega ferdek też ma sentyment do papiera, podobnie jak ja. Ale mój sentment się skończył jka się przyjrzałem z czego spółka Urlopy czerpie główne zyski...:( . Też w nią wszedłem, przyzna, że zarobiłęm, ale ostatnio sprzedałem wszystko ze stratą. Po prostu uciekłm, bo.... okręt tonie. Może wrócę, ale jedynie wtedy, jeśłi wszystko stani esię bardziej przejrzyste. Na razie........ jedynie zaglądam na forum z sentymentu i dziękuję, że są jeszcze tacy myślący ludzie jak FERDEK. Oby wszyscy inwestorzy myśleli i analizowali podobnie.