zapytaj się pierwszego lepszego prawnika (najlepiej znajomego co nie chcę naciągnąć cie na kasę) co ci powie o sprawach gospodarczych, że lepiej iść na ugodę nawet kosztem paru zł niż ciągać się po sądach latami a wyroki mogą być naprawdę zaskakujące....
czyli w polskich sądach mimo że masz przysłowiowego asa w rękawie możesz przegrać....niestety