Masz rację. Zawsze mi się wydawało że Ergis to spółka idealna do przejęcia. Większościowy akcjonariusz pewnie chętnie by się skeszował,, młody już nie jest, a i z prowadzeniem formy ma jak widać kłopoty. Spółkę owszem zbudował, ale kosztów nie potrafi w ryzach trzymać i podejrzewam, że ten cały Ergis to się zrobiło takie kółko wzajemnej adoracji. Zysk jaki firma powinna wypracować co roku jest ostatnią rzeczą o której myślą. Spółka zatrudnia prawie 1000 osób a zysk - śmiechu warte. Tylko czas mamy teraz nie najlepszy, można to było pewnie zrobić parę lat temu.