Gratuluję. Prezes pewnie w Pjongchang kibicije swoim łyżwiarzom i z telefonu podpiął nie ten załącznik do raportu. Ja go rozumiem, mógł popić na rozgrzewkę w tych mrozach i zwyczajnie się pomylił. Dziś leczył kaca i nie wiedział co uczynił, tymbardziej nie wie, że jego perłę zawiesili. Jutro na pewno wszystko poprostuje jak przetrzeźwieje.