gdybym chciał sie stosować do tych maga=prawd typu: tnij straty to zamiast kilkunastu procent zysku miałbym kilkanaście.. straty. Przerabiałem to na początku przygody giełdowej. Za każdym razem przy stopach wywalało mnie na dołku. Jakoś akurat tak dziwnie się składało.. I zaraz się odezwą znawcy że pewnie miałem źle stopy ustawione... Taaa... Odszedłem od zasady "tnij straty". Przyjąłem zasadę: "uśredniaj". I jakoś idzie do przodu. Bytom to nie spółka na upadku. Tutaj nie muszę kombinować że z dnia na dzień dostanę paskudne wieści i kurs zleci o 10 czy 20 %. Dla mnie liczy się kupuj - sprzedaj. Karuzela - choćby po 2-3 % - byle do przodu. Ja jestem zadowolony. Spadło w piątek? Jutro dokupię i uśrednię. I poczekam trochę. Spadnie znowu - dokupię znowu. A jak podskoczy do góry - wywale. Proste jak budowa cepa. Długookresowo w Bytom nie jadę bo jak ktoś zauważyl - nie płacą dywidend. trochę szkoda - ale na te mam inne spółki.