Zdecydowanie większość spółek wywala się na płynności, a DR opiera się na wartości aktywów. A tutaj mam watpliwości, czy spólki w bilansie nie są wyceniane "optymistycznie". Znaczy np ktoś zapłacił pawie funta za akcję, to znaczy cała spółka jest warta mioliony. Nieważne co robi i jakie ma aktywa. Bo ktoś zapłacił. I wycena nadmuchana..