Wiele zależy od strategii nowego rzadu po wyborach. Np podwyżka płacy min z jednej strony podniesie koszty wykonawstwa, ale z drugiej da olbrzymi impuls popytowy.
Wzrost inflacji tez może paradoksalnie nakręcić popyt na nieruchomości, bo Polacy tradycyjnie traktują je jako ochronę przed utrata wartości pieniądza. Tak więc nic nie jest w budowlance przesadzone, a przecież TiM ma też kilka innych perspektywicznych kierunków rozwoju. Myśle wiec, że poziom wyników 2019 będzie w kolejny latach tylko poprawiany.