Teraz Zremb i Polholroz rosną - można powiedzieć - bliźniaczo. Po ok. 7 procent.
Dwie spółki, o podobnej kapitalizacji.
Ale Zremb na rynku głównym. Już w portfelach funduszy. Chcący zainwestować - mogą bez problemu, bo nie mają ograniczeń...
W przeciwieństwie do PRH - tu rynek NC, z instytucjonalnymi dużo trudniej, a i wielu indywidualnych pogardliwie patrzy na NC.
Dodatkowo - free float - dużo niższy w przypadku Zrembu.
Efekt? Choć na PRH mamy dziś rekordowy obrót w ostatnim czasie - ponad 50 tys. zł (sic! ) to na Zrembie obrót już przekroczył milion...
I teraz proste - wydawałoby się pytanie - przy tych powiązaniach kapitałowych, personalnych i branżowych (kontenery np. ) czym różnią się zdecydowanie obie spółki?
Ano tym, że wejście w Zremb to kontenery (rozmaite), coś z offshore (też kontenerowego) ewentualnie coś innego - np. barka w fazie prototypu.
A PRH? To - prócz tych kontenerów, których spółka się trzyma razem ze Zrembem, bo na razie dają stabilizację finansową, także wszystko to, co najważniejsze w kontekście rozwoju dzisiejszych sił zbrojnych - drony, AI i szerzej IT, ostatnio - automatyka i robotyka.
Czekam - i się doczekam - na sporo wyższe obroty na PRH. Wiadomo - nie mogą dorównać obrotom na Zrembie, ale kilkukrotnie większe niż te 50 tys. dziennie mogą być smiało. Czekam, aż inwestorzy - wystarczą ci indywidualni - zobaczą w pełni, co im może dać wejście w taką spółkę - z dobrym zabezpieczeniem swojego bytu, śmiałymi planami w najbardziej rozwojowych obszarach zbrojeniówki i z zarządem - z ogromnym doświadczeniem, który te plany potrafi realizować.
Nie wiem czy w ogóle - i ile - uda się PRH wykroić z tego tortu jakim jest SAFE.
Ale parę szans ma.
A gdyby nawet na razie nic nie wyszło, to przy nadchodzących wydatkach na zbrojenia w najbliższych latach czeka PRH i tak świetny okres. A Zremb - jeśli nawet nie zarobi kroci na kontenerach, to powinien dobrze zarobić na posiadanych akcjach PRH.