tu już jedynie kaplica, trwonią pieniądze na akcje boryszewa, a o inwestycji w realne aktywa wydobywcze nic nie słychać. Trzeba by się zastanowić czy pan Krężel świadomie nie wprowadza swoimi wypowiedziami akcjonariuszy w błąd sugerując agresywne akwizycje impexmetalu na rynku surowców. W rzeczywistości nie ma żadnego potwierdzenia tych zamiarów.