Moim zdaniem wyniki będą trochę lepsze, a z pewnością kosmicznie lepsze od obecnego obrazu spółki zmasakrowanej przesunięciami płatności z III na IV kwartał oraz "kreatywną księgowością", która zrobiła pozorne koszty (na koniec roku wyprostowane) za to prawdziwe masakrujące wskaźniki np. C/Z i w konsekwencji giełdową wycenę spółki.