Kanar, ja wiem. Po raz kolejny zwiększają zatrudnienie, po raz kolejny ponoszą koszty. Wszystko jest normalnie pieknie. Zadłużenie też wzrosło. Normalnie to nie jest wóz albo przewóz. Tylko pewna droga do sukcesu. Oby tylko znowu coś się nie wysypało, bo wiemy, że pan prezes jest nieomylny. I wina zawsze jest gdzie indziej. Złych chochlików.