Agora to wewnętrznie klęska ! O ile praca była kiedyś przyjemna i za całkiem niezłe pieniądze to później na stanowiskach kierowniczych zaczęły pojawiać się osoby po SGGW, KUL i innych "niesamowicie" pomocnych uczelniach i kierunkach...
Okazało się że decyzje przez te osoby podejmowane są spóźnione o co najmniej 1 rok a najczęściej o 2-3lata... następnie ruszał proces wdrożeń i zmian który trwał 6-8 miesięcy a po wdrożeniu okazywało się że KASA POSZŁA W BŁOTO !!!
Agora to niestety kiedyś fantastyczna spółka, którą doprowadzą do totalnej klęski ludzie "z polecenia" czyli szwagrowie zatrudniani tam za wielkie pieniądze które są nie współmierne do zarobków agoro-mrówek-robotnic...
Pracowałem, widziałem, przeżyłem... Co można o akcjach powiedzieć ? Chyba tyle że pomimo wezwania ruch na akcjach nędzny...
W perspektywie życzę Panu Michnikowi WSZYSTKIEGO DOBREGO ale jednocześnie wróżę klęskę spółki...