Hm... Jest jeden problem - nowe akcje nie zostaną opłacone gotówką.
Z tego co napisali to emisja będzie pokryta aportem (wkładem niepieniężnym w postaci akcji spółek zależnych Cormaya z Irlandii, Białorusi i Rosji).
Czy to przypadkiem nie oznacza, że nabywającemu Cormayowi wydrukują dużo akcji, za które de facto zapłaci ktoś, komu Cormay odsprzeda uzyskane za aport papiery Orpee? Czy tym kimś mamy być my? :-( Nie podobałoby mi się to.
To tłumaczyło by zachowanie kursu.