Ludzie spodziewali się (lub może bardziej mieli nadzieję) trochę lepszych wyników. Można było się spodziewać, że skoro robią odpisy to jest z czego. Drugą kwestią jest wojna - większość miękkich rurek już uciekła z parkietu. Niestety jutro spodziewam się zjazdu - oby nie za głeboko.