Jak się nagania, tak jak Ty przez tyle czasu, to trzeba jakoś bronić spółki :) Jeszcze ktoś przestanie wierzyć w kreski :)
Problem polega na tym, że ta spółka nie zarabia w sytuacji, gdy wiele firm transportowych ma się dobrze, kasę na rozwój mieli już3 lata temu, po co więc piszesz, że w ciągu 2 lat muszą coś kupić, skoro przez tyle lat tego nie zrobili, a obiecali w prospekcie emisyjnym? Wzięli kasę od inwestorów po kursie sporo wyższym niż obecny, nic nie wydali na inwestycje, obiecali skup, którego nie ma, więc uzasadnione są obawy, że ta spółka nie jest do końca prawdomówna i pytanie jak długo można ciągnąć bajkę, że kapitalizacja jest mniejsza niż gotówka w firmie?