Pozostaje czekać na efekty wezwania i je później ocenić, a zwłaszcza ocenić wówczas sens wezwania, którego podstaw obecnie nie widać. Czyli czegoś niekonwencjonalnego można się spodziewać.
Gdyby chodziło o akcje z rynku to pewnie najpierw byłby zwykły skup z przekroczeniem progu a później dopiero ustawowe wezwanie, a uzasadnieniem byłby niski kurs i Sztuczkowski jako zarząd nie musiałby chować się za plecami Grzesiaka, a i szwagiernia pokręciłaby kursem, aby zarobić.
Gdyby chodziło o akcje z 15 mln konwersji z zamiarem opchnięcia szwagierni to pewnie nie byłoby wezwania a tylko szybkie opchnięcie i zejście poniżej progu.
Gdyby chodziło o konwersję wszystkich warrantów, to Sztuczkowskiemu spadłyby udziały i wezwanie byłoby zbędne, chyba że miałby zamiar trochę ich odkupić od obligatariuszy pod jakieś ruchy podatkowe itp. machlojki…. trochę to bez sensu ..
Może chodzić o akcje z 15 mln konwersji warrantów z zamiarem ich przetrzymania ponad progiem do czasu jakiejś fuzji, bo to by uzasadniało milczenie Sztuczkowskiego, jako zarządu tego gniota. Tu powinno się też najpierw pojawić info o ich wycofaniu z CIF.
Piszczcie jak macie inne pomysły… bo nuda na gniocie ......................