A co tu się dziwić. Tutaj przez większość czasu była cisza. Prezesowi nie zależy na przekazywaniu danych itp. Może zakończenie tego naciąganego sporu przyniesie jakieś ożywienie, ale nie sądzę. Chyba już większość zrozumiała, że duży koncern spaprał transport , ale dla ratowania czterech liter postanowili skubnąć małą firmę z Polski.