Pan prezes miał nieco słabszy dzień. I próbuje brać na litość. Nie ma powodów do obaw. Firma nie upadnie z dnia na dzień. Kurs raczej nie wzrośnie do 10 groszy teraz. Nie będzie nowej emisji. Zwrotu pozyczki od malzonki tez raczej nie bedzie. Trzeba wrócić na ziemię I poszukać efektywnych rozwiązań. Póki czas szukać inwestora sprzedać mu pakiet kontrolny za 1 dolara. Dura lex sed lex.