Może jestem niepoprawnym optymistą, ale....
Kurs poszybował troszkę bez głowy na 51, potem była korekta na 45, teraz jest 40 z wizytą na 38.
Nawet jeśli znowu zobaczymy 3 z przodu bo paru "inwestorom" przeszkodzą wyniki to myślę, że takich co chcą dokupić poniżej 40 jest dużo...i kurs będzie wracał do góry.
Oczywiście wróżenie kursu to strzelanie kulą w płot, ale ja obstawiam, że armagedonu nie będzie.
Przecież temat Valzeku jest już wyjaśniony a temat inhalatora zapewne będzie również za chwilę rozwiązany.
Żaden prawdziwy i wierzący z spółkę inwestor nie powinien sprzedawać akcji dlatego, że akurat jeden raport będzie słabszy.
Zresztą tutaj idzie gra o coś zupełnie innego, ale niektórzy chyba nie mają tej świadomości.