Jaś wszystko jest możliwe. Nawet to, że ktoś odda akcje przed wakacjami. Istotne jest prawdopodobieństwo, że coś się stanie albo nie. Co do ropy zobaczymy. Ja myślę, że amerykanska administracja nie ma planów zakończenia wojny, nie wiem nawet czy tego chce. https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/co-dalej-z-cena-ropy-analitycy-zmieniaja-prognozy/bcck2p7 Swoje na "historycznej hossie" już zarobiłem. Teraz bardziej rynek obserwuje niż jestem jego uczestnikiem. Dawno już takiego oderwania od rzeczywistości nie widziałem.