No to mamy wszyscy dylemat. Co robić z naszymi akcjami ??? Na Gieldach całego świata jest "dziwnie". Słowo "dziwnie" ma tu odzwierciedlenie w nieprzewidywalnych ruchach na spółkach. Przykład: kurs stoi... stoi.... stoi ....i nagle wystrzał w górę przez kilka sesji o 100% . Co wtedy się czyni ? A pisze się scenariusz pod już zrealizowany film. Anale wypowiadają się, że spółka stanęła na nogi i ogólnie rzecz biorąc ma świetne wyniki. Że najgorsze już za nią, a przyszłość "świetlana". Powiem Wam, że boję się, że gdy zredukuję się np. o połowę to nagle Orco wybije na 15 euro. Kurcze ila razy tak u mnie było. Co wyszedłem to zaraz był odpał. Co mam teraz robić ?