Siemianowice to ciągle dodatkowe koszty dla COG i znając historię z modernizacją zakładu w Krakowie to szybko dodatkowego dochodu z tego zakładu nie będzie. Jak przyjdzie ożywienie ? Przychodzi od 3 lat i przyjść nie może. Wsparcie dla przemysłu stalowego skończyło się na zapowiedziach polityków a do ruskiej i ukraińskiej stali doszła stal z Chin. Z tymi wyrobami żaden unijny producent nie ma szans konkurować. Zapasy importowanych wyrobów stalowych będą sprzedawane przynajmniej do połowy 2026 roku albo i dłużej. Niestety dla COG, obecnie największym zagrożeniem są ukraińskie pręty żebrowane. Tu nasz rząd wykazuje się jak ze zbożem. Tyle, że hutników jest mniej niż rolników więc nic nie mają siły przebicia.