Czekasz na szczegółowy raport, no to wiadomo, co w nim będzie: Pani Kryńska Godlewska z prezesem Hojką zwalą wszystko na powódź, Barbenheimer, kurs walutowy, ale nie na siebie. Ja natomiast czekam na zmianę tego zarządu tak, jak kibice na zmianę selekcjonera Probierza. Zastanawiam się nad dalszym sensem inwestowania w taką spółkę, która, jak słusznie zauważyłaś, przepala przychody. Nie zawiedli inwestorzy, którzy solidnie odbudowali kurs po porannym zjeździe, po ilości papierów w wymianie można podejrzewać, że instytucjonalni. Przy tym zarządzie wątpię jednak, czy cokolwiek zarobią?!