Mieszkam w Berlinie ood półtora roku, przyjezdam do Polski co 2-3 tygodnie. Wszyscy 40latkowie narzekaja, wszyscy. I jeżdzą coraz lepszymi autami, ich dzieci mogą sobie pozwolić na rzeczy o jakich ja tylko mogłem pomyśleć 30 lat temu. A moi młodzi pracownicy zarabiaja 3 razy tyle ile zarabiali ich koledzy kiedy otwieralismy interes 10 lat temu.
Inflacja wysoka jest od roku, przypomnę.
Ale i tak się nie porozumiemy. My Polacy po prostu lubimy narzekać. Najważniejsze jednak, że potrafimy też cięzko pracować.
P.S. W przyszłym tygodniu wracamy powyzej 3zł.