Dla mnie spółka niegodna zaufania. Mieli odzyskać marże z nawiązką i być konkurencyjni kosztowo. Okazuje się, że teraz bardziej handlują z Azją niż z Europą Zachodnią. Być może do Azji zaliczyli Turcję, ale to jednak pokazuje że prezes nie do końca mówił prawdę i cześć rynków utracili na stałe. Skoro tak, to czy teraz mam przyjmować, że w Azji będą sobie radzili, czy też dadzą się wyprzeć?
Coś są warci, dlaczego nie... Tylko że tu nie należy się żadna ekstra premia. Ja poczekam na trupy z szafy, bo na pewno nie zmieniali zarządu dla jaj.