Na tak słabym rynku, gdzie nie ma kapitału i rządzi zagranica, nie stracić w 2015 to niemal cud.
Spółki co chwalą się tak świetnymi wynikami jak COL na innych rynkach już dawno by chodziły o min 1,5 zł wyżej.
Ale jak to mówią to tylko kwestią czasu. Zauważcie przed nami najlepszy kwartał dla słodyczy - Świąteczny.
To samo co w przypadku Graal.
Spółka w końcu zarabia po ok 15 mln zł zysku kwartalnie i to czystego. Jest po restrukturyzacji produkcji i kosztowej, ma potencjał jak cały rynek słodyczy. Pora osiągnąć kapitalizację WAWELU...