Myślę że w czasie Wielkanocy pod koniec marca jest jednak większy popyt niż na Wielkanoc pod koniec kwietnia. Inna aura (rok temu była masa śniegu) to i mniejsza ochota na bakalie a większa na lżejsze potrawy.
Może się zdarzyć że II półroczy rdr wcale nie będzie takie super jeśli chodzi o zyski, chyba że będzie wzrost wyniku wskutek wejścia do nowych sieci handlowych.