Nie podoba mi sie jedynie ciągle mały wolumen jak na taki ruch. Z jednej strony trochę to pokazuje o słabej mobilizacji podaży ale z drugiej strony pokonanie oporu 8,50 nie koniecznie będzie takie trwałe. Jeżeli nie będzie dziś jakiejś drugiej fali i skończymy nieznacznie powyżej 8,5 tak jak się meczymy od jakiegoś czasu to spodziewałbym się jeszcze w tym tygodniu jakiegoś gwałtownego ruchu korekcyjnego - może z powrotem na 8,15 - 8,20.
Niemnien nie wydaje mi sie żeby były jeszcze nadzieje na kupno poniżej 8...