Gdyby tak przyjąć to nie warto byłoby niczego analizować... Tutaj inwestorzy mają dylemat... Głównym czynnikiem ryzyka jest ropa. Jeśli będzie spadała to teoretycznie powinien wzrastać wynik netto. Jeśli faktycznie ropa będzie taniała to należy liczyć się z jeszcze jednym tapnięciem na szerokim rynku co znów teoretycznie utrudnia ruch w górę na plastku. Niestety nasza giełda w swoich szeregach ma zbyt dużo spółek surowcowych uzaleznionych od ich ceny... Z pewnością na spadku ropy zyska gospodarka w szerokim rozumowaniu. Gorzej to moze wyglądać jeśli chodzi o miedź.
tak czy siak moim skromnym zdaniem zanika główny czynnik obniżający loty plastka